Friday, 18 June 2010

h&m



Nareszcie wolne. Juz nie moglam sie doczekac. Leze w lozku i ogladam wyprzedaz intrernetowa w River Island. Jak tak dalej pojdzie to lezenie w lozku pusci mnie z torbami. Tymczsem moj zwyklaczek do samolotu. Musialo byc wygodnie. Czytalam kiedys,ze powinno sie zwracac uwage w co sie ubiera do samolotu,a szczegolnie na materialy z ktorych wykonane sa ubrania. To pewnie na wypadek katastrofy. Ja osobiscie nigdy nie zwracam na to uwagi,ale tak mi sie to teraz przypomnialo.

5 comments:

  1. śliczne buty,a koszulkę mam taką samą;)

    ReplyDelete
  2. Fajna tunika!!!

    http://jozefinafashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Hm, mądre słowa z tym zwracaniem uwagi na ubiór w samochodzie- w sumie nigdy na to nie zwracałam uwagi. Dziękuję!
    Choć z drugiej strony to trochę przerażająca wizja- wybierać strój myśląc "a co by było gdyby to miało się na mnie zapalić"?... :(

    No ale dobra, abstrahując już od ponurych myśli, bardzo podoba mi się tunika- na Tobie! Sama niestety się na nią nie skusiłam, nie wyglądam tak wdzięcznie jak Ty :)

    ReplyDelete
  4. swietny letni zestaw, genialna koszulka i sandalki :)

    ReplyDelete